Autentyczność czy perfekcja? Jak prawnik powinien budować wizerunek w mediach społecznościowych i na LinkedInie

wizerunek prawnika na LinkedIn i w mediach społecznościowych

Wizerunek prawnika w sieci to dziś często pierwszy punkt styku z potencjalnym klientem, a uwaga odbiorcy stała się walutą cenniejszą niż pieniądze. Wiele osób uważa, że na platformach takich jak LinkedIn liczą się tylko perfekcyjne, wyreżyserowane zdjęcia ze studia. Praktyka pokazuje jednak, że sztuczny, wyidealizowany wizerunek to ślepa uliczka, a klienci szukają w internecie przede wszystkim prawdziwego człowieka.

Ewa Brok, certyfikowana trenerka etykiety biznesowej, przekonuje, że sieć jest po prostu przedłużeniem relacji w świecie realnym. Klienci posiadają doskonały „detektor bullshitu” i błyskawicznie potrafią zweryfikować, czy to, co widzą w mediach społecznościowych, pokrywa się z rzeczywistością. Ekspertka przytacza własne doświadczenia z początków działalności na LinkedInie, kiedy to wynajęta agencja publikowała dla niej wysoce profesjonalne, „wymuskane” posty, które nie budziły żadnego zaangażowania. Przełom nastąpił, gdy spontanicznie nagrała prosty, autentyczny filmik telefonem opartym o statyw – okazało się, że to właśnie ludzkie, niewyreżyserowane oblicze przyciąga największą uwagę. Obraz niewątpliwie dominuje nad tekstem, ale nie może być sztuczny.

3 cele obecności w social media

Kluczowa w budowaniu wizerunku prawnika jest jednak sama treść. Zgodnie z radą ekspertki, nie ma znaczenia, jak pięknych słów użyjemy ani czy wygeneruje je sztuczna inteligencja, jeśli wpis nie niesie wartości dla czytelnika. Każda publikacja powinna realizować przynajmniej jeden z trzech celów: 

  • uczyć (przekazywać wiedzę), 
  • wywoływać w odbiorcy emocje,
  • zagrzewać go do działania

Publikowanie wyłącznie dla sztuki sprawia, że odbiorcy zaczynają nas omijać. Warto również mądrze zarządzać granicami prywatności. Podział na konto „prywatne” i „służbowe” rzadko się sprawdza, a klienci i tak wpiszą nazwisko prawnika w wyszukiwarkę, by sprawdzić jego aktywność poza oficjalną stroną kancelarii. Szukają tam spójności, bo bez niej spada wiarygodność, a bez wiarygodności nie da się zbudować zaufania.

Czy współczesny prawnik musi być zawsze „pod krawatem”? 

Ewa Brok zauważa, że stereotyp sztywnego mecenasa powoli ewoluuje. Należy działać na dwóch płaszczyznach: wartości (wiedza i kompetencje) oraz formy, którą trzeba dostosować do kontekstu społecznego i grupy docelowej. Kancelaria obsługująca młode startupy może pozwolić sobie na styl casualowy i brak krawata, co nie umniejsza jej profesjonalizmu. Istnieje jednak cienka granica smaku, której przekraczać nie wolno – jak w przypadku prawnika, który zapraszał klientki do kancelarii, publikując w sieci zdjęcie biurowej sofy z dwuznacznym podpisem. Wizerunek branży tworzą wszyscy jej przedstawiciele, dlatego to, co publikujemy, rzutuje nie tylko na naszą kancelarię, ale na całe środowisko.

Ta tematyka była poruszana podczas spotkania live „5 pytań w kancelarii o savoir-vivre w biznesie”, które odbyło się 19 lutego z udziałem Ewy Brok.

Zobacz nagranie z Ewą Brok:

Zapraszamy na nasze spotkania z cyklu „5 pytań w kancelarii o…” – szczegóły i bezpłatna rejestracja.

A jeśli nie chcesz, żeby ominęły Cię informacje o kolejnym spotkaniu dołącz do nas na LiN, FB, Instagram i YouTube.